Snack blocks.

Temat: Polemika - ELLIOT a skuteczne inwestowanie
czesc
rozumiem ze loodzie przeciwni at sporo ostatnio wtopili ale tak jak w zyciu
na gieldzie obowiazuje umiarkowane zaufanie do narzedzi i brak remedium na
wszystko na zyski tez.. at na pewno rozsadnie stosowana pozwala racjonalnie
inwestowac i odnosic sukcesy co potwierdza moja 7-letnia praktyka na gpw.
problem rzeczywiscie dotyczy wyboru skutecznych wskaznikow i horyzontu
czasowego gry a tu roznych pokus jest multum i stanowia one realne
zagrozenie dla rozsadku. preferuje kanaly trendowe ich skutecznosc jest
sprawdzona.

Teoria elliota ?
Ja bym powiedzial hipoteza elliota albo majaczenie elliota a moze po
prostu
wyssane z palca bzdury elliota ... :))
Elliot zauwazyl bardzo wazna rzecz a mianowicie ze wykres danego waloru to
nic innego jak fraktal - struktura samopodobna . Gdybym byl elliotem w tym
miejscu bym przystanal jednak elliot w swoich rozwazaniach posunal sie
dalej
. Stworzyl teorie opisujaca cykle gieldowe w sposob mechanistyczny .
Rozwinal teorie Dowa w zlym kierunku bo sprowadzil ksztaltowanie sie cen
akcji do czysto deterministycznych praw wynikajacych nie z zachowania
rynku
ale z zachowania kursu w odzdzieleniu od rzeczywistosci .
Czy to oznacza ze elliot pomijal czynniki takie jak katastrofy naturalne ,
wojny , kryzysy .
Widocznie mial to wszystko w d... . Ponadto myslal ze jego fraktal
zbudowany
z kilku fal wyjasnia wszystko . Zawiera w sobie informacje o przyszlosci
jak
i o przeszlosci .
Ale coz ten fraktal zawiera naprawde . Tylko przeszlosc . Dopiero po
fakcie
dowiadujemy sie ze jestesmy w podfali jakiejs tam fali . Co ciekawe na
podstawie tego nie mozna wywnioskowac co dalej . Ktos powie ze analitycy
to
robia . Ja odpowiem no i prosze popatrzec co analityk - to inne fale .
Jesli
juz komus sie uda to nie znaczy wcale ze z powodu elliota w koncu jest
tyle
kombinacji ze ktos musi trafic . Na gielda.chat.com.pl spotykalem sie z
kilkoma analitykami fal zaden z nich nie potrafil mi udowodnic ze na ich
podstawie mozna skutecznie prognozowac.
Duzo osob wierzy w AT . Bo to tylko sprawa wiary udowodnic tego nie mozna
.
Od kiedy wykresy stracily swoj czysto statystyczny charakter nastapil
balagan . Kilkaset wskaznikow srednich trinow rocow rsi itd itd .. Kazdy z
nich powoduje setki dywergencji - krzyzuje sie z innymi wskaznikami a to
od
gory a to od dolu ( sodoma i gomora ) :)) .
Powoduje to szum . Jesli juz stosowac cos z tego bagna brudu i syfu to
tylko
najprostsze rzeczy . Trend , wsparcie i srednie . Druga rzecz to to ze
wsparcia nie ma . Kiedy wykres ma kierunek poludnie wsparcie tak naprawde
nie istnieje. Kiedy ceny zatrzymaja sie na jakims poziomie mozemy mowic o
wsparciu . Zadne wsparcie z przeszlosci nie mowi tak naprawde nic dopoki
ceny sie na nim nie zatrzymaja .
Na koniec pytanie .
O co w tym wszystkim chodzi ? Czy ludzie nie maja checi by przeciwstawic
sie
papce serwowanej przez AT . Analitycy uprawiaja ciekawa technike tak zwany
BELKOT .
Gadanie o AT to nic innego tylko BELKOT .
Przyklad : ( fikcyjny )
Po podaniu danych o inflacji mozemy spodziewac sie spadkow jednakze TRIN
dal
pomyslna dywergencje wiec nie musi byc tak zle ale macd przecial od gory
linie sygnalna wiec moze byc nieciekawie jednak mimo to mozemy chyba
pozostac optymistami bo dane te sa zdyskontowane obawy moze budzic wolumen
ale rsi dal pozytywny sygnal .

Na drugi dzien autor moze napisac ze " nic go nie zaskoczylo " , "
wszystko
bylo do przewidzenia " i " wczoraj napisalem ze ***** i znowu mialem racje
hurrra jaki jestem qrwa zaje.... " :)))
Oczywsicie autor zawsze w portfelu ma 90 % gotowki a wszystki akcje
zabezpieczone kontraktami najlepiej jesli mialby wszystkie pozycje
skorelowane . Tak to jest portret rasowego analityka albo rasowego BELKOTA
.
Nie spotkalem sie z analitykiem ktory by nie piep... glupot . Moze spotkam
takiego Yeti ale niezbyt predko . Mysle ze wszsytkich rasowych analitykow
pozarly BELKOTY . Jest to rownie dobra teoria jak teoria ELLIOTA jesli
ktos
na jeje podstawie wywnioskuje przyszly ruch cen to powodzenia beret an
droge
.

rafalz   Deratyzacja BELKOTOW :))



Źródło: topranking.pl/1236/polemika,elliot,a,skuteczne,inwestowanie.php


Temat: Nick Perła
do Tete i nie tylko
Gość portalu: tete napisał(a):

>
> W jednym z wątków przeczytałam prośbę Hiacynta by pozostawić mu rozmowę z
> Perłą - co uczyniłam (choć przyznam - korciło !). Już nie mogę !!!
>
> Choć ze mnie pół Sancho Pansy z bieżnikowanym osiołkiem (na IV kwartał)-
> oświadczam, że trwać przy Was będę !!! Hiacyncie, Borsuku, Snajperze, Tyu i
> inni Przyjaciele w sprawie )))
> - Perła gra w grę, którą chyba najbardziej lubi. Zabawa cudzymi emocjami,
> zaufaniem.
> Intencje są fałszywe. Ta troska o nas, że ciężko zdradę przeżyjemy ! Ale to
> paskudne ! Nie do uwierzenia, że można posługiwać się taką bronią.
> Przeżyjemy. Cokolwiek się wydarzy. Uczciwe zasady i czyste intencje nie mogą
> przegrać z makiawelicznymi kombinacjami. Nie na forum.


Nikt tak jak ja, nie zna forum - sorki za samochwalstwo.
Nikt tak jak ja nie zna nicków.
Moja wiedza jest wiedzą wyniesioną wyłącznie, od dawna z nikim nie piszę,
przepraszam wszystkich za nieodpisywanie na listy.
Ale nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości,
że Abe nie ma nic wspólnego z Bertoldim. Ręczę za nią.

Jeżeli nawet kiedyś popełniła jakieś błędy, to dlatego że była osaczona.
KTOŚ Z REALU W WIRTUAL PRZENOSIŁ SWOJE SPRAWY
ponadto Abe ofiarowywała Miriam swoją głowę, byle tylko zostawiono Carminę, jeje
przyjaciółkę w spokoju.

Perła chciał odwrócić moją uwagę od siebie i od Miriam.
Ja nie zwracałem uwagi na jego pisanie o Bertoldim, ja tylko zapamiętiuję ich
pisanie i potem obraca się przeciwko nim. Przykłądem wynurznie Miriam o sz[petnej
twarzy. Ttet, czy to prawda? czy mamy DWIE TWARZE?
Nie pacynki były najgorsze, to nie jest moja myśl - rozwinięta jest w wątku,
"to co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" . Najgorsze było właśnie
przenoszenie REALU W WIRTUAL
Na kniec list od Abe:

Wyjaśnienie treści spektaklu platyny adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl
Abe 28-11-2001 20:44

Moi Drodzy Forumowicze.
Jeśli jeszcze dla kogoś jest tajemnicą, że wystąpiłam w tej roli,
to wyjasniam: TAK TO JA - Abe. Myślę jednak, że zostawiłam wystarczająco dużo
tropów aby to nie budziło wątpliwości.
Zrobiłam to po raz pierwszy i niewątpliwie ostatni.
Czemu?
Bo przestałam wierzyć, że kiedykolwiek możemy być przyjaciółmi.
Bo czerpiecie przyjemność z wplątywania ludzi w swoje manipulacje.
Bo nie szanujecie prywatności korespondencji.
Bo deklarujecie przyjaźń, a nie wiecie co ona oznacza.
Sprawia Wam przyjemność mnożenie nicków - to pozwala na absolutny brak
odpowiedzialności za słowo.
Tolerujecie agresję i arogancję, panoszące się wszechobecnie i opluwające ludzi
bez dania powodu. Tolerujecie równiez pojawianie się nocnych wulgarnych nicków.

Miriam powinna być zadowolona - stanowicie naprawdę zgraną paczkę.

Na Forum weszłam przez zupełny przypadek.
Trafiłam na rozmowę w jednym z "towarzyskich" wątków.
Byłam Wami zauroczona - tacy mądrzy i życzliwi ludzie.
Teraz, po trzech miesiącach, widzę swoją naiwność.

Dzień dzisiejszy dopełnił obrazu.
Nie jest ważne co robimy i mówimy przez trzy miesiące.
Nie jest istotne, w jaki sposób odnosimy się do innych.
Uczciwie używając swojego nicka - nie zdobywamy zaufania.
Brakuje Wam odwagi by tępić prawdziwych łotrów, ale stajecie solidarnie
przeciwko komuś, kto na swoje dobre imię chyba uczciwie zapracował.

Za naiwność się płaci - udowodniliście mi to i chwała Wam za to.
Jeśli jeszcze nie znudziła wam się ta zabawa, to życzę przyjemności.

Tych, którzy uważali się dotąd za moich przyjaciół i w ciągu jednej nocy
zmienili zdanie zapewniam, że nigdy niczego nie udawałam - ani jako Abe,
ani jako Ania.
Carminę, Tete i Hiacynta gorąco przepraszam za tę maskaradę.
Scanie, Stoiku, Tyu, Orange - przykro mi, że zwątpiliście.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,600275,600275,Nick_Perla.html


Temat: krym-wlasnie wrocilem,
Gość portalu: Ninel napisał(a):

Czesc tez wlasnie wrocilem wic moge na te pytania odpowiedziec
> 1) Jak jechales? Sam czy z jakas grupa? Jakimi srodkami lokomocji? Interesuje
> mnie zwlaszcza przejazd pociagiem Lwow-Symferopol. Czy to sie da wytrzymac? Noc
> -
> dzien i noc.
Ja akurat jechalem z Warszawy przez odesse, gdzie zatrzymywalem sie u znajomych
bardzo fajne miejsce tak na 2-3 dni bo pozniej to juz jest nudno. Miasto można
obejrzec w jeden dzien kilka fajnych rzeczy, warto wybrac sie do operuy nie tylko
na przedstawienie ale przedewszystkim aby popodziwiac opoere w srodku (naprawde
bosko) Z odessy warto tez zrobic jedniodniowy wypad do Izmailu(graniczy przez
dunaj z Rumunia)my jechalismy w tamta strone autobusem a z powrotem pociagiem.
Autobus jedzie przez Mołdawie (gdzie trzeba miec wizy, ale nikt tego nie sprwdza
w autobusach - my przynajmniej nie mielismy i wszystko bylo ok)
aha jak masz troche kasy to warto poplynac do jalty wodolotem (150 hry) ale
2 razy krocej i te super widoki Po drodze zabija do sewastopolaii Eupatorii wiec
mozna wybrac sie na krotsza wyprawe morska (taniej)
> 2) Gdzie mieszkales? Ja bede mieszkac w Aluszcie.
aluszty bym nie polecal(podobno jeszcze wieksze braki w dostawie wody niz w Jalcie
7-9 i 19-21 tak mniej wiecej
a wogole to najlepiej mieszkac w jalcie bo wszedzie najlepszy dojazd a poziom cen
taki sam
> 3) Co Ci sie najbardziej podobalo, a jakie wycieczki mozna sobie darowac?
na pewno daruj sobie wodopady(brak wody tylko kilka kropel) a na pewno warto na
szczyt aj-petri (jak ciezko nogami to jest kolejka)
> 4) Jak owady? CZy sa komary, osy - ile?
komarow brak os mnostwo jak jest cos slodkiego ale ogolnie ok
> 5) Jak morze? Jaka fala?
morze cieple 28-29 stopni caly czas (sierpien)plaze z kamieniami
jalta i okolice (warto wziac ze soba pianke)
> 6) Czy na trasie tego pociagu ze Lwowa sa jakies stacje, na ktorych ew. mozna
> by wysiasc i kontynuowac podroz nastepnego dnia z tym samym biletem? Czy taki
> manewr wogole przejdzie?
Jak wspomnialem warto jechac przez odesse(mozna tez z lwowa nie z warszawy)
ale wybor nalezy do ciebie
> 7) Opalanie - mozna kupic kremy z filtrem na miejscu, czy lepiej tu? Slonce
> chyba jest ostre?
slonce jest k ostre wiec nie ma co przesadzac z opalaniem przynajmniej na poczatku
ale jak odpornosc ok to polecam (teraz wszyscy w pracy podziwiaja moja opalenizne)
a kremy i balsamy te same co w polsce i poziom cen podobny
> 8) Ogolnie - czy sa jakies braki w zaopatrzeniu, ktore nalezy miec na uwadze i
> sie przygotowac w Warszawie?
brak wody nie gazowanej ale chyba nie ma co jeje wiezc z warszawy jest za to
super woda mineralna z cytrynka u nas takiej nie ma (z granatowa naklejka) , aha
i niekupuj dobrej wody nazwa mylaca
> 9) ceny - (jesli byles indywidualnie)
mieszkanie (jalta 2 pokoje kuchnia lazienka 20 $) my wynajmowalismy pokuj za 3$
od osoby, we wrzesniu mozna sie targowac bo mniej turystow
> 10) co polecasz, przed czym przestrzegasz?
nie decydowac sie od razu na jedna kwatere bo wybor jest duzy i moze sie trafic
cos lepszego (kryteria blisko plazy i nie zabardzo pod gorke)
Owoce warzywa naprawde tanie i smaczne
wedliny lepiej nie ruszac
knajpek szukac nie w samym centrum i nie za blisko morza (wyzsze ceny)
mowic po rosyjsku inne jezyki nie wczodza w gre
nabial super (president polecam riazanke u nas tego nie ma posrednie miedzy
kefirem, jogurtem a smietana pychotka)
wina z masandry najlepiej kupowac na ulicy (dobre i tanie)
ogolnie alkohole super i atrakcyjne ceny (mnostwo wodeczek smakowych)
no to tyle
Pozdrawiam
Jakby jakies pytania jeszcze to mail
marszul@poczta.onet.pl


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,138686,138686,krym_wlasnie_wrocilem_.html


Temat: Do Redakcji - ważne w sprawie federacji !!!
Z liczby postów poświeconych federacjom widać, że sprawa jest istotna.
i że jczeka jeszcze na rozwiazanie, które pozwoli z jednej strony będzie fajne
dla uczestników, z drugiej zas pozwoli redakcji na osiągnięcie jej celów.

Nie znam celów redakcji. Mysle, że w zakresie federacji gównym celem mogłoby
być budowanie wielu mikrospołeczności związanych z konkursem, a przez to
związanym z brandem gazeta.pl. Moim zdaniem łatwiej cos takiego osiągnąc
uruchamiając mechanizm współpracy w grupie (federacji) niz rywalizacji wewnatrz
niej.
I dlatego nie zgadzam się z poniższym:
> Po pierwsze
> Najważniejsza jest rywalizacją w federacjach, w grupach znajmowych,
przyjaciół
> z pracy, w rodzinach. To o nią chodzi, to dla tego je zrobiliśmy.

Zresztą wyniki takiej rywalizacji sami możemy ogladac porównując nasze miejsca
w klasyfikacji generalnej i w klasyfikacjach poszczegóolnych turnieji.
Klasyfikacja wewnatrz federacji to tylko przeniesienie tych wyników "do
wnetrza federacji".

Klasyfikacja miedzy federacjami na pewno budowałaby wspólne przezycia, wspólne
rozmowy nad typowaniem, zapewniającym najlepsze miejsce w klasyfikacji itp.
Zpewne w wielku przypadka wspólne ogladanie pkonkursów - mozliwosci tu jest
multum.

Piszesz droga redakcjo:
> Rywalizacja federacji między soba ma drugorzedne znaczenie.

ale to dla Ciebie a dla wielu z nas ma. Miedzy soba i tak juz rywalizujemy
klasyfikacji generalnej i poszczególnych turniei.

Spójrzmy jeszce inaczej -
w przypadku stawiania na rywalizacje wewnatzr federacji - uruchamiamy mechanizm
rywalizacji wewntarz grupy bez stawiania celu wspólnego dla wszystkich jeje
członków
w przypadku stawuian na rywalizację miedzy federacjami dodajemy grupie
wspaniałe spoiwo - rywalizacja z innymi federacjami o jak najlepsza pozycje w
klasyfikacji. Wtedy razem (wewnatrz federacji) sie cieszymy, razem złoscimy
razem typujemy,razem wygrywamy, razem przegrywymy - ale zawsze razem!!!. A
potem będziemy to pamietac , wspominac i za rok tym chetniej wrócimy do tej
wspaniałej zabawy.

Jeszcze inaczej - jesli jest rywalizacja wewnatrz federacji - to kazdy w
dalszym ciagu gra sam przeciko innym - i tym na zewnatrz federacji i tym
wewnątrz.
Jęsli wazniejsza jest rywalizacja miedzy federacjami wówczas ktos kto jest w
federacji - dalej gra psam przeciw rwszyskim w klasyfikacjach ogolnych, ale juz
razem z członkami swojej federacji przecikow innym federacjom.

Rywalizacja miedzy federacjiami - to dla nas dodatkowy lelemnet fajnej zabawy a
dla Was - dodtakowa szansa na zbudowanie w nas czegoś co marketingowcy
nazywają "brand experience" czyli przezycia i emocje bezpośrednio zwiazane z
majakąś marka (czyli z gazeta.pl)

Pozdr
Tororo

PS
> Po wtóre
> Nie możemy zmieniać regulaminu w trakcie gry.
Możecie, mozecie, tylko czy chcecie?
:)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,389,9387293,9387293,Do_Redakcji_wazne_w_sprawie_federacji_.html